Zdrowie
Człowiek żyjący w świecie chemii….
O tym że produkty spożywcze i żywność jest naszpikowana chemikaliami, wiemy wszyscy ale nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego jak bardzo jest to szkodliwe dla naszego zdrowia.
Ilość różnego rodzaju substancji znajdujących się w pożywieniu będzie się stale zwiększać.
W ciągu roku przeciętny Polak spożywa tak około 2 kg różnego rodzaju środków chemicznych które są zawarte w naszej żywności.
Mam na myśli substancje które są dodawane do różnego rodzaju artykułów spożywczych i żywnościowych, po to aby zapobiegać ich psuciu się, co zapewnia im lepszy zapach , smak. I wygląd.
Wydawałoby się że w pełni decydujemy o tym co jemy ale nie do końca jest to prawda.
Obecnie jest na naszym rynku bardzo dużo firm które wyspecjalizowały się w przetwarzaniu żywności zależy im żebyśmy dokonywali wyboru w oparciu o to co oni nam zaproponują. Co robią ? Kuszą więc niskimi cenami, reklamą i oczywiście zapewniają o zdrowych i dobroczynnych właściwościach swoich produktów.
Niskotłuszczowe, Dietetyczny , o małej zawartości soli, niskokaloryczny, itp._ to są ich slogany i zarazem chwyty reklamowe.
Jednak nie jesteśmy w stanie dowiedzieć się z reklam, jaki mają one tak naprawdę wpływ na nasze zdrowie dodawane do żywności konserwanty chemiczne.
Pomimo że Producent ma obowiązek podawania na widocznym miejscu opakowania informacji o tym z czego jest zrobiony produkt, niestety bardzo często jest to informacja nie pełna.
Producenci łamią także prawo zabraniające stosowania niektórych substancji.
Wiele jest także konserwantów których działania w organiźmie człowieka można porównać do działania broni binarnej.
Pojedynczy związek jest zupełnie nie szkodliwy ale kiedy wchodzi on w reakcje z innymi składnikiem razem tworzą toksyczna mieszankę.
Do takich mieszanek należą niektóre ksenobiotyki.
Ksenobiotyki – SA to związki, które mogą powstawać w organiźmie człowieka pod wpływem działania chemikaliów zawartych w żywności. Nie mają one żadnych właściwości odżywczych i nie są one potrzebne organizmowi.
Same w sobie są one nie szkodliwe dopiero w wyniku przemian metabolicznych niektóre z nich nabierają właściwości toksycznych o tym który ksenobiotyk jest bardziej, a który mniej toksyczny, decyduje szybkość z jaką jest on wydalany z organizmu człowieka ( i tu przemiana materii się kłania ).
Oczywiste jest więc to że najmniejsze szkody wyrządzają te które SA wydalane najszybciej.
Związki które SA używane do przetwórstwa mięsa i w przemyśle mleczarskim to azotany.
Azotan sodu jest jedynym znanym środkiem który hamuje wzrost bakterii wytwarzającej jad kiełbasiany.
W Przetwórstwie mlecznym stosuje się do produkcji serków topionych i serów podpuszczkowych. Azotany są substancjami mało toksycznymi są absorbowane przez organizm i wydalane z moczem w postaci niezmienionej, jednak w pewnych warunkach cześć azotanów może ulec redukcji do azotynów, a one mogą okazać się bardzo niebezpieczne.
Azotyny mogą powodować bóle brzucha spadek ciśnienia tętniczego krwi, zawroty głowy arytmie – czyli przyśpieszone bicie serca.
Mogą także zaburzać funkcję błony śluzowej jelita cienkiego, zwiększa także ryzyko powstawania raka żołądka oraz jelita grubego, a także przyczyniają się do powstawania najbardziej niebezpiecznych bo silnie rakotwórczych ksenobiotyków zwanych nitrozaminami.
Azotyny, pomimo że są to związki podwyższonego ryzyka, tak samo jak azotany , sa używane do konserwowania żywności.
Smaki i zapachy
W przemyśle spożywczym używa się około 1000 zapachów.
Owoce i kwiaty mają swój naturalny smak i zapach. Dzięki zaawansowanej technologii można ją bez żadnego trudu podrobić.
Dzisiaj łatwiej jest wyprodukować sok o smaku i zapachu identycznym do naturalnego, niż uprawiać owoce, pielęgnować je, czekać aż dojrzeją, zbierać i przetwarzać.
Dlatego soki które zapełniają sklepowe półki nie mają nic wspólnego z naturalnymi owocami.
Mylące są także napisy 100% soku jakie pojawiają się na kartonikach.
Piszą że jest to sok z wyciśniętych owoców ( mają fantazje ).
Teoretycznie tak powinno być, ale w praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Zazwyczaj soki są rozcieńczane z koncentratów. Wyciska się owoce odparowuje i robi syrop.
Następnie w rozlewniach rozcieńcza się go z wodą i sok trafia na sklepowe półki. Takie właśnie postępowanie podyktowane jest względami ekonomicznymi. Zapachy i smaki podkręca się sztucznie dodając aromaty chemiczne, które są identyczne jak naturalne.
Takie soki bardzo łatwo jest rozpoznać – zwykle mają podejrzanie niską cenę.
Nasz chleb powszedni - na polepszaczach
Większość chleba który obecnie jest sprzedawany jest robiony na tzw.polepszaczach.
Dzięki nim nie trzeba czekać aż ciasto wyrośnie można je wsadzić do pieca już po kilkunastu minutach od rozczynienia. Klient nie jest w stanie odróżnić pieczywa robionego metodą tradycyjną od tego robionego na polepszaczach.
Pieczywo które jest wypiekane metodą tradycyjną potrafi zachować świeżość nawet kilka dni, natomiast ten na polepszaczach jest jak z waty, jest czerstwy i bez smaku.
I chociaż wolno stosować tylko polepszacze z atestem, nasze jednak przepisy nie nakazują piekarniom umieszczania danych o stosowanych konserwantach, i chemicznych dodatkach.
Dlatego większość z nich stosuje polepszacze bez atestu – które są produkowane z mydła, gipsu lub świńskiej szczeciny – pieczenie jest wtedy tańsze i bardziej opłacalne.
Ale niestety jedzenie pieczywa które jest na ulepszaczach nie jest obojętne dla naszego zdrowia.
Mają niekorzystny wpływ na żołądek i jelita. Niszczą błonę śluzową układu pokarmowego i mogą powodować osadzanie się na ściankach naczyń krwionośnych.
Dawniej żywność pochodziła z chłopskiej zagrody.
Dzisiaj większość jest niczym innym jak tylko wytworem nowoczesnej technologii.
Musimy zdawać sobie sprawę że prawie wszystko co kupujemy w sklepach, jest w jakiś sposób przetwarzana i ulepszana.
Tak więc robiąc zakupy, niestety nie mamy zbyt wielkiego wyboru. Dlatego powinniśmy ograniczyć do minimum ryzyko i wiedzieć które z substancji dodawanej do żywności mogą nam szkodzić.
Najbardziej niebezpieczne dodatki
E – 127 erytrozyna
Syntetyczny, czerwony barwnik. Może uwalniać jod i upośledzać funkcję tarczycy. W testach na zwierzętach karmionych żywnością z dodatkiem tego barwnika stwierdzono przypadki nowotworowych zmian tarczycy. Dozwolony tylko do przygotowywania wiśni koktajlowych lub kandyzowanych.
E – 220 dwutlenek siarki
Syntetycznie otrzymywany konserwant i przeciwutleniacz. Zaburza pracę wątroby, przyśpiesza powstawanie enzymów trawiennych, u osób wrażliwych może powodować bóle głowy i nudności. Znajduje się w biszkoptach, kostkach rosołowych, tłuszczach cukierniczych, białych winach, suszonych owocach i produktach z ziemniaków.
E – 249 i 250 azotyn potasu i azotyn sodu
Stosowane powszechnie do peklowania mięsa. Hamują rozwój bakterii szkodliwych dla zdrowia ( m.in. Clostridium botulinum). Spożyte w dużych ilościach utrudniają transport tlenu przez krew, co jest szczególnie niebezpieczne w przypadku niemowląt. Podczas ogrzewania peklowanych przetworów mięsnych w temperaturze powyżej 150 0C wchodzą w reakcje z cząsteczkami białka, w wyniku czego mogą wytwarzać się rakotwórcze nitrozoaminy.
E – 280 kwas propionowy
Syntetycznie produkowany konserwant. Stwierdzono, że może powodować raka żołądka, migreny i reakcje alergiczne. Dodawany do chleba i wyrobów ciastkarskich.
E – 385 sól wapniowo – dwusodowa
Syntetyczny przeciwutleniacz. Silnie wiąże substancje mineralne, może prowadzić do poważnych zaburzeń przemiany materii. Dzieci poniżej drugiego roku życia nie powinny go spożywać. Stosowany w produkcji konserw (rośliny strączkowe, Grzyby i ryby) i niskotłuszczowej margaryny oraz do konserwowania mrożonych skorupiaków.
E – 554 krzemian glinowo – sodowy
Naturalna substancja przeciwzbrylająca. Prowadzi do schorzeń spowodowanych odkładaniem się glinu w organiźmie – zwłaszcza u osób cierpiących na choroby nerek. Podejrzewa się, że glin jest jednym z czynników wywołujących chorobę Alzheimera. Dodawany jako środek wybielający do napojów, mąki, mleka w proszku.
E – 620 kwas glutaminowy
Wzmacnia smak potraw. U osób wrażliwych dwie godziny po spożyciu może powodować sztywnienie karku, pleców i ramion oraz przyspieszone bicie serca, bóle głowy i uczucie osłabienia. Dodawany do przypraw, koncentratów, zup w proszku, konserw mięsnych i innych.
E – 951 aspartam
Działa 200 – krotnie silniej słodząco niż cukier. Sprzedawany w świecie pod nazwą NutraSweet. Aspartam jest najbardziej niebezpieczną substancją dodawaną do żywności. Może powodowć: migreny, zawroty głowy, napady epilepsji, nudności, drętwienia, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresje, zmęczenie, drażliwość, częstoskurcz serca, bezsenność, problemy z widzeniem, utratę słuchu, palpitacje serca, trudności z oddychaniem, ataki niepokoju, guzy mózgu, epilepsję, syndrom chronicznego zmęczenia, chorobę Parkinsona, chorobę Alzheimera, opóźnienie umysłowe. Dodawany do większości produktów typu „light”. I produktów „bez cukru”.
Źródło:
"Gwiazdy" Jacek Słomiński
Dlatego tak potrzebne jest abyśmy sami zaczeli dbać o swoje zdrowie i naszych najbliższych.
Kuracje oczyszczające dla dorosłych
Kuracje oczyszczające dla dzieci